środa, 28 stycznia 2015

Audrey, ponownie

0 komentarze




Audrey, Tiffany -  nic więcej nie trzeba.

Książka raczej dla fanów filmu i aktorki.




piątek, 26 grudnia 2014

Malinowe masło

1 komentarze


Pięknie pachnie, ale jest to zapach naturalny.
Nawilżanie najwyższego stopnia. Jest to masło nie tylko z nazwy, ale faktycznie jego struktura jest twarda i należy ją rozsmarować. Opakowanie estetyczne, w stylistyce marki. Jedyny minus to cena ok. 69 zł, warto polować zatem na przeceny o 50%.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Poradnik Panny Młodej

1 komentarze


Książka ta została kupiona w okresie mojej paniki przedślubnej.

Niestety nie polecam.
Autorka skupia się głównie na swoich przygotowaniach i ślubie. Wiedzy merytorycznej raczej tam jest mało, a strona graficzna to wielka pomyłka - albo prywatne zdjęcia autorki, albo nieudolne grafiki.

Całe szczęście w Matrasie zapłaciłam za nią grosze, bo inaczej naprawdę bym się wkurzyła.

czwartek, 27 listopada 2014

Szynka

0 komentarze

Szynka przedświąteczna już upieczona.
Pierwsza próba nawet udana, kolejne przede mną.

Zapach podczas pieczenia był obłędny.

czwartek, 20 listopada 2014

Sowia obsesja

1 komentarze
Kubek - sowa z home & you.


Obecnie numer jeden wśród moich kubków. Szkoda tylko, że ma tyle zakamarków w środku przez co ciężko jest go dobrze domyć.
Ale na szczęście to nie mój problem.


środa, 12 listopada 2014

Torba trenningowa

0 komentarze

W mojej torbie treningowej zawsze znajdują się:

- kosmetyczka
- strój sportowy
- odtwarzacz mp 3
- buty treningowe
- 2 sztuki ręczników szybkoschnących z mikrofibry
- rękawiczki ochronne
- wejściówka na siłownię
- klapki.

I do tego nieuwieczniony na zdjęciu bidon z wodą.

wtorek, 28 października 2014

Na sportowo

1 komentarze


Kolejne buty treningowe.
Moje ulubione.

Dają amortyzacje na bieżni, ale są też wystarczająco elastyczne do ćwiczeń na sprzętach. Są to buty, które pomogą mi, mam nadzieję,  zdobyć wymarzoną sylwetkę, a takich butów nigdy za wiele.




 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos