wtorek, 4 stycznia 2011

Audrey


A. Hepburn

Ikony Kina wyd. Taschen

Odkąd pamiętam, czyli od momentu jak byłam małą pyzatą dziewczynką nienawidzącą rajstop i rannego wstawania uwielbiałam stare filmy. Potem troszeczkę podrosłam i moją idolką została urocza Audrey Hepburn.

Jestem fanką Audrey nie tylko za jej niezapomniane kreacje aktorskie czy też wspaniałe wyczucie stylu, ale przede wszystkim za chart ducha i zaangażowanie w działalność charytatywną. Trochę ostatnio mnie boli, że Audrey spowszechniała, kiedyś mało kto kojarzył taką postać - a teraz występuje wysyp gadżetów. Wizerunek często występuje na ubraniach czy też plakatach, ale z drugiej strony nie ma co narzekać - jest łatwiej znaleźć film czy też biografię aktorki.

A teraz coś może o publikacji Taschena - jest porządnie wydana, cena przystępna - jest to duży zbiór zdjęć Audrey zarówno z życia prywatnego jak i fotosów z filmów. Publikacje polecam raczej dla fanów - nie jest to książka, która może przybliżyć tą osobę - w tym celu warto sięgnąć do jednej z licznych biografii aktorki.

"Według mnie jedynymi rzeczami godnymi zainteresowania, są te związane z sercem". - A. Hepburn

Poniżej moja półka z książkami i rzeczami o (z) Audrey.






4 komentarze:

Isabelle on 5 stycznia 2011 12:13 pisze...

a przypomniało mi się, że mam dla Ciebie jeszcze jedną książeczkę, wprawdzie nie o Audrey, ale z Audrey na okładce Little black diet. Nie pamiętam czy Ci ją już dałam czy nie? :) a co to jest to co stoi za filmami, ten sam wizerunek co na kubku termicznym ;>?

Katarzyna Piec Zaczyna on 5 stycznia 2011 14:02 pisze...

pudełko po kubku termicznym którego tu nie widać - nie dostałam żadnej takiej książki a co z moja zakładką?

Kinga on 6 stycznia 2011 13:09 pisze...

sto lat sto lat :)

wszystkiego najlepszego !
Pięknie zapakowanych prezentów życzę ;)

Eta on 6 stycznia 2011 18:42 pisze...

Te kubki najbardziej mi się podobają ;)

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos