niedziela, 30 stycznia 2011

Zdobyłam !!!

W końcu udało się !!!

Muszę się pochwalić.
Ostatnio wyruszyłam na poszukiwanie idealnych szpilek. Co nie było łatwe, ponieważ w sklepach większość modeli albo jest okropnie udziwnionych (cekiny, frędzelki), albo z niepraktycznego zamszu albo co gorsza w cenie przyprawiającą o frustrację zarobkową.

Gdy w końcu znalazłam idealną parę okazało się, że w sklepie ani koloru ani rozmiaru odpowiedniego nie ma w Katowicach. Pojechałam do Zabrza - a tam sprzedano już mój rozmiar , potem z powrotem do Katowic (po mniejszy rozmiar jako kompromis) - w ogóle już nie było tego modelu. W Bytomiu też lipa...
Aż do dzisiaj udało się kupić buty za granicą jak się u nas mówi (bez obrazy :) w Sosnowcu.

Także jestem szczęśliwa takim zakończeniem tego dosyć zabieganego i niezbyt udanego weekendu egzaminacyjnego.





7 komentarze:

Isabelle on 30 stycznia 2011 22:23 pisze...

ja wczoraj po kurtkę za granicę jechałam :P
Nie za wysokie te obcasy? :)

Kinga on 30 stycznia 2011 22:48 pisze...

Kinga o "calineczkowej" stópce zazdrości rozmiaru ;)
bardzo ładne ale ja bym się w nich skrzywdziła :)

Kaś on 31 stycznia 2011 08:54 pisze...

wow! obcas przyprawiający mnie o zawrót głowy- zabiłabym się pewnie na nim:) zatem podziwiam:) ! :)

Katarzyna Piec Zaczyna on 31 stycznia 2011 21:22 pisze...

szpilki nigdy nie są za duże - ewentualnie chodniki mogą być za krzywe

Madeleine on 1 lutego 2011 18:18 pisze...

Heh, mądre ;)
A tak z ciekawości, te buty to jest ten model, którego szukałaś, czy znalazłaś inny?

Katarzyna Piec Zaczyna on 1 lutego 2011 21:16 pisze...

ten model i kolor który sobie upatrzyłam

Madeleine on 1 lutego 2011 21:55 pisze...

O, to fajnie, że udało Ci się je namierzyć :D

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos