wtorek, 8 lutego 2011

Ktoś nad nim czuwa...

Chyba każdy słyszał o wypadku samochodowym kierowcy wyścigowego Roberta Kubicy.



Chciałabym złożyć życzenia szybkiego, a przede wszystkim udanego powrotu do zdrowia.

Z jednej strony trochę mi głupio - jakoś nie przepadam za Formuła 1 - zawsze nie mogę się doczekać kiedy przestaną jeździć w kółko, z drugiej strony - bardzo się bałam o tego bądź co bądź obcego człowieka.

Co jeszcze mogę dodać od siebie? Chłopaku to kolejny wypadek może warto by się zastanowić czy wracać na tor?
Bo przecież każde szczęście kiedyś się kończy...

Ale podsumowując:

Kubek trzymaj się !!!

3 komentarze:

zaczytana-w-chmurach on 8 lutego 2011 21:35 pisze...

Co do powrotu na tor, o ile będzie możliwy, to szczerze mu tego życzę. Widać to jego prawdziwa pasja, robi to co kocha- nigdy bym się nie zawahała będąc na jego miejscu i mogąc wrócić.
Podobno Robert Kubica ma się dobrze. Ile w tym prawdy nie wiem, ale życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia.

madit on 9 lutego 2011 09:14 pisze...

Myślę, że jeśli zdrowie mu na to pozdrowi to nie będzie się nawet zastanawiał nad tym czy wrócić na tor. I dobrze, bo przecież jest naprawdę świetny w tym co robi.
Trzymam za niego mocno kciuki!

Elina on 9 lutego 2011 14:48 pisze...

Kiedy ja usłyszałam o wypadku prawie zamarłam. Formułę 1 oglądam już od prawie trzech lat, a Robert jest oczywiście moim ulubionym zawodnikiem.

Trzymam za niego bardzo mocno kciuki, modlę się i czekam na podrót. A on na pewno nastąpi!

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos