wtorek, 15 lutego 2011

Paris Paris


Pora na post trochę w klimacie ostatnio oglądanego filmu z Audrey "Funny Face".

Paryż...

To jest moje marzenie do spełnienia...

Na razie musi mi wystarczyć przewodnik z serii Wiedzy i Życia.

Jest to najbardziej obszerny przewodnik po tym mieście jaki udało mi się drapnąć w Empiku.
Jestem zadowolona, bo oprócz przepięknych zdjęć znajdują się tam ciekawe ilustracje (małe dzieła sztuki). Publikacja zawiera również szczegółowy plan miasta oraz środków transportu publicznego (przede wszystkim metra).

Jedyne co rozczarowuje to cena przewodników - obojętnie, które wydawnictwo - wszystkie doliczają chyba oprócz vat-u, wartość wyobrażeń o udanej podróży.

P.S. A jaka jest Twoja wymarzona eskapada?

3 komentarze:

Isabelle on 15 lutego 2011 21:03 pisze...

Ja bym do Moskwy chciała pojechać :)

madit on 15 lutego 2011 21:52 pisze...

moim marzeniem jest Sztokholm :) Mam nadzieję, że latem je spełnię!

Kinga on 25 lutego 2011 07:35 pisze...

oo Iza, wiesz, że ja też, jeszcze mnie tam nie było :)
Chciałam wyruszyć w podróż poślubną do Chin/Japonii niestety owa wizja nie spotkała się z uznaniem mej (gorszej) połówki... ;)

co Ci przywieźć z Francji? Bagietkę? a może kasztany z Placu Pigalle... ;)

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos