niedziela, 6 lutego 2011

Wypad poegzaminacyjny

Jak poprawić sobie humor po niezbyt udanym egzaminie z przedmiotu Media Nowoczesne?
Wybrać się na zakupy.

Przyznaje się, że jeśli chodzi o zakupy jestem bardziej "ciuchowa" niż "kosmetyczna" - chyba wiecie o co mniej więcej chodzi. Ale tym razem postanowiłam wybrać się do Douglasa i zaszaleć.

Oto wynik tych zakupów (niech ktoś lepiej schowa moją kartę gdzieś głęboko):

- Donna Karan New York Red Delicious Eau de Parfum
- Chanel Poudre Universelle Compate -Satynowy puder prasowany
- oraz próbki Clinique, Issey Miyake Jean Paul Gaultier



Poniżej prezentuje uroczą - moją wymarzoną puderniczkę od Chanel.





4 komentarze:

Isabelle on 6 lutego 2011 23:15 pisze...

no no no... zaszalałaś :D

madit on 7 lutego 2011 09:27 pisze...

No ładnie, chyba wydałaś pół pensji :)

Eta on 7 lutego 2011 11:23 pisze...

No, no ;)

Kinga on 7 lutego 2011 13:55 pisze...

mnie mój meybelinowski puder w zupełności wystarcza, ale "Jabłuszka" zazdroszczę :)

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos