wtorek, 3 maja 2011

Majówka

Niesamowicie cieszę się z tego majowego weekendu. W końcu jakieś wolne dni...
Nawet brzydka pogoda mi zbytnio nie przeszkadzała.

Dużo rzeczy robiłam , w wielu miejscach byłam. Jednak moim zdaniem najważniejsza była sobota.

1 maja 2011 - Jan Paweł II został błogosławiony
.



Ja to uczciłam mało oryginalnie byłam w Wadowicach, które jak widać pięknie uczciły ten wyjątkowy dzień.

Oczywiście jadłam kremówki.



P.S. Polecam czekoladziarnie w Wadowicach ( Pan Kelner był uroczo zakręcony - do tego uważa, że dziewczyny ze Śląska są najfajniejsze:).
Poniżej szyld z kawiarni z widocznym adresem powyżej przepyszne kremówki.


1 komentarze:

Kinga on 7 maja 2011 09:30 pisze...

zjadłabym...

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos