wtorek, 23 kwietnia 2013

Orientalnie


Myślałam, że jest to kolejny modny i przereklamowany autor. Potem zaczęłam go czytać.
Teraz wiem, że czasami warto przełamać swoje wewnętrzne bariery i uprzedzenia. Obecnie wręcz wolę nawet nie zaczynać książki, bo mam obawy, że za szybo się skończy.

Jeszcze raz przepraszam Murakami.

1 komentarze:

Futbolowa on 7 maja 2013 00:10 pisze...

Ta trylogia jest niesamowita, cały czas siedzi w moim sercu. Nie dziwię się, że przekonałaś się dzięki niej do Murakamiego :) Miłej lektury!

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos