niedziela, 26 maja 2013

Lunch w Paryżu

Okładka i wydanie naprawdę piękne.
Szkoda tylko, że wnętrze tak już nie zachwyca. Pomysł na książkę jest ciekawy - romans przepleciony przepisami potraw francuskich, ale wykonanie kiepskie. Treść wieje nudą !

A miało być tak pięknie ...

3 komentarze:

Hanna on 26 maja 2013 20:09 pisze...

Faktycznie, okładka jest śliczna. Tytuł chyba obił mi się o uszy, nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że o tej książce słyszałam/widziałam. Szkoda, że jednak się zawiodłaś... Chociaż tyle już tych romansideł z przepisami kulinarnymi w środku powstało, że to zaczyna się robić nudne ;)

Eta on 30 maja 2013 18:22 pisze...

Okładka naprawdę ładna. Przepisy jak przepisy, mogą być, ale skoro reszta leży to nam po przepisach? :)

Aleksandra on 10 czerwca 2013 10:05 pisze...

Hmm, często tak jest, z wierzchu pięknie i idealnie, a wewnątrz pusto i bez wyrazu.
Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

 

Katarzyna Piec Zaczyna Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos